Uczymy się całe życie. Niestety czasami tkwimy w bardzo toksycznych emocjach, które będą w konsekwencji paraliżować nawet nasze funkcjonowanie. Właściwie człowiek już od najmłodszych lat będzie niejako zawłaszczać dla siebie przestrzeń dookoła. Chodzi też o ludzi, do których nie zawsze będziemy się odnosili z pokorą. Nie potrafimy też bardzo często złapać dystansu do sytuacji, w których uczestniczymy albo jakiś większych wydarzeń w naszym życiu. Deficyty pokory ostatecznie bardzo często będą skutkować tym, że nie rozumiemy po prostu tego, jak funkcjonuje świat i obarczamy innych o własne błędy albo nieszczęśliwe wydarzenia. Bardzo dobrze widać to na przykładzie uzależnień takich jak gra w automaty. Brak pokory skutkuje to tym, że uważamy, iż los się na nas po prostu zawziął. Jak wiadomo, chodzi o czysty przypadek. Przeniesienie tego mechanizmu na całą sferę życiową to po prostu zrozumienie, że nieszczęścia nie będą spadały na nas z uwagi na to, że na nie zasłużyliśmy. Tak po prostu działa świat.
Czy w pokorze jest coś dziwnego?
Okazuje się, że cała masa osób po prostu nie rozumie, dlaczego pokora może być uważana za coś pozytywnego jak zresztą twierdzą psychologowie albo osoby uważające się za szczęśliwe. Przede wszystkim najczęściej pokora będzie się kojarzyć z uniżeniem i religią, a nawet poniżeniem. Społecznie ogólnie odrzuca się takie postawy jak litość i to przecież z całkiem normalnych pobudek. Nikt nie chce, aby ktoś się litował nad nami. Tak samo też nie mamy zamiaru być pokorni, bo kojarzy nam się to z osobami, które pozwalają sobie wchodzić na głowę i będą zaprzeczać własnym wartościom. Tak jak jednak we wszystkich innych zagadnieniach i postawach psychologicznych możemy przegiąć w drugą stronę, mówiąc kolokwialnie. Osoby nadmiernie zbuntowane, czego szczególnie doświadczany przecież w młodości, są na tyle niepokorne, że po prostu nie będą słuchać żadnych rad, chociażby od osób starszych, które mogą uchronić nas przed ogromnymi życiowymi błędami. W konsekwencji cierpimy i uświadamiamy sobie to dopiero wiele lat później. Tak naprawdę w postawie pokornej chodzi o bardziej racjonalną ocenę.
Pokorny, ale nie bezmyślny
Tak więc to, że ktoś będzie pokorny, nie musi jeszcze oznaczać automatycznie tego, że będzie absolutnie bezmyślny i da się zaprowadzić przysłowiowo na rzeź niczym cielę. Zwróćmy uwagę na to, że postawa pokorna będzie wymagać jednak dużej dozy autorefleksji. Trzeba uzyskać już jakąś większą samoświadomość, aby zbyt pochopnie nie popadać w egzaltację albo irytować się z byle powodu. Osoba świadoma rozumie, że musi podchodzić do swojego postępowania krytycznie. Bez samokrytyki nigdy nie ma postępu, również jeżeli chodzi o przestrzeń rozwoju własnej osobowości. Są to podstawowe informacje przekazywane przez terapeutów i psychologów na sesjach terapeutycznych. Jak więc mówi się powszechnie, do prawdziwej pokory trzeba po prostu dojrzeć.
Jak poradzić sobie z brakiem pokory?
Możemy wysłuchać dużej ilości referatów i przeczytać całe mnóstwo poradników, a w konsekwencji i tak będziemy raczej krytycznie podchodzić do takich stanowisk i postaw uznawanych przez nas za służalcze. Czasami coś po prostu musi się wydarzyć w naszym życiu, abyśmy zmienili optykę naszego myślenia. Jeżeli jednak doszliśmy do wniosku, że dotychczasowy model postępowania się nie sprawdza, najlepiej jest umówić się na wizytę z jakimś doświadczonym terapeutą. Dowiemy się, dlaczego mamy problem z emocjonalnością i dlaczego na przykład perfekcjonizm wcale nie musi stać w opozycji do zachowań związanych z racjonalną pokorą.
Vents MagaZine Music and Entertainment Magazine